Nie nadano

Imię i nazwisko
Nie nadano
Lokalizacja
Nie wiadomo
WWW

Nie napisano

  • Piątek, 31 grudnia 2010

  • Czwartek, 30 grudnia 2010

    • 16:32

      [usunięty] Wysokim sława! ;)

    • 12:38

      Ludzie, którzy myślą że aby tańczyć twista wystarczy wymachiwać zgiętymi w nadgarstkach dłońmi i kręcić tyłkiem. Curse you, psychobilly people.

    • 12:36

      [^roback] Word.

    • 12:33

      [^antygon] ...i mają mapy nałożone na grafiki! Wow! #sentymentalnadziwka

    • 12:32

      [^antygon] Ile lat nie widziałem frame'ów! Poza tym strona główna jest wyjątkowo ładna i nie widać, że zbudowana tabelką.

    • 12:28

      Note to self: nie wychodzić "na jedno piwo" o 23. Jeszcze nie wytrzeźwiałem i wolę nie wiedzieć jak wypadłem w roli prowadzącego rozmowę kwalifikacyjną.

    • 12:26

      [usunięty] No siema #hide ;)

  • Środa, 29 grudnia 2010

    • 12:25

      [^tunia] Because Zed's dead, babe. Zed's dead.

    • 12:19

      Słowa, które chcę wykrzyczeć w tym momencie: BIG KAHUNA BURGER.

    • 12:16

      [usunięty] Sounds like fun in a psycho-grandpa-serial-killer way.

    • 12:16

      [usunięty] [amazon.com](s) "Modcon", bejbe. Mogę Ci podrzucić kserówkę.

    • 12:14

      [^madafaka] Choć podejrzewam, że 2 starszych panów o aparycji stadionowego przedsiębiorcy z początku lat '90, siedzących nieopodal...

    • 12:13

      [usunięty] Taaaa, amputacja kończyn, penis-miotacz ognia i inne źródła radości.

    • 12:11

      [^tunia] Yeah, I know how do they call a quarterpounder with cheese in France.

    • 12:10

      [usunięty] Wiadomo. Jakie towarzystwo takie wspomnienia ;)

    • 12:08

      [^roback] Po 10 kwietnia tablica może mówić tylko o jednym.

    • 12:08

      [usunięty] Wszystko by się zgadzało z wczorajszym wypadem, tyle że tequila z kieliszka, cycki pod swetrem, koleżanka z brodą a bar tylko jeden.

    • 12:04

      [^tunia] Oj tam oj tam, wolę nazwę pierwotną, z tarantinowskich względów.

    • 12:02

      [usunięty] Całkiem niezły, ale lepiej iść na tłustego ćwierćfunciaka z serem.

    • 10:49

      Pilipiuk odrobinę mnie rozczarował, ale dam mu jeszcze szansę.

    • 10:44

      [^roback] Tak, wiem, nieśmieszne.

    • 10:15

      Dobudzę się więc rosyjskim nu-metalem. Ten język jest ratunkiem dla gatunku.

      #slucham
    • 10:14

      Wczorajsza noc przyniosła wiele beztreściowych snów, o których człowiek po przebudzeniu wie tylko tyle, że na pewno nie były dobre.

    • 10:13

      Losowe słowa z głowy: obrazoburcza anarchia bizancjum.

  • Czwartek, 23 grudnia 2010

    • 15:34

      Pierwszy raz od kilku lat ubralem choinke wraz z siostra. Autentycznie sie wyruszylem.

  • Poniedziałek, 20 grudnia 2010

    • 19:29

      Po zamknięciu drugiego z trzech etapów projektu unijnego, zgwałciłem brutalnie swą obecną dietę. Piwem.

    • 19:28

      [^erwen] Mecenas bez aplikacji, you say?

    • 19:19

      ^roback, coś dla Ciebie :)

    • 19:16

      My own, personal Roc N' Soc.

  • Piątek, 17 grudnia 2010

    • 17:52

      A w tle odbywa się podróż w lata sześćdziesiąte.Od samego słuchania wyrastają bokobrody a nogawki się poszerzają.

    • 17:50

      "Boli" jak zwykle dostarcza :) #rotfl

      default picture
    • 16:59

      [^tunia] Wow. Bardzo ładnie.

  • Środa, 15 grudnia 2010

  • Wtorek, 14 grudnia 2010

    • 23:40

      Bilety w sektorze Golden Circle na kwietniowym koncercie Watersa? Och, Roberciku, zaskakujesz mnie.

    • 23:06

      [^shigella] Ostatnio widziałem podobną vintage dziewczynkę w autobusie i odczuwałem perwersyjną satysfakcję, gdy deptano jej pantofelki.

    • 22:58

      Dziś uczestniczyłem w świetnym spotkaniu z reżyserkami filmu dokumentalnego dot. post-pgrowskiej, wyuczonej bezradności. Odkrywam w sobie społeczniaka.

    • 22:57

      Na długie, zimowe wieczory.

      #slucham
  • Poniedziałek, 13 grudnia 2010

    • 17:53

      Kto by pomyślał, że gdyby nie epidemia w Ząbkowicach Śląskich, nigdy nie mielibyśmy "Frankensteina".