-
Niedziela, 9 października 2011
-
'Śmierć frajerą', złorzecze ściana przy lokalu wyborczym.
-
-
Środa, 28 września 2011
-
[^sukube] Swojemu głęboko wierzącemu Ojcu kupiłem inną książkę Hołowni: "Bóg, życie i twórczość".Spodobała się, co bardzo dobrze świadczy o Sz.
-
Cóż, it's official: szukam nowej pracy.
-
Czy tylko dla mnie "Fitnezo" jako nazwa "innowacyjnej, mobilnej, diety" brzmi w rzeczywistości jak dobre imię złego charakteru z komiksu or sth?
-
-
Poniedziałek, 26 września 2011
-
[^szatanielica] Ciasto marchewkowe zrób.
-
[usunięty] Zresztą, wolę ten klip (zrealizowany na jako takim poziomie) niż kolejne powtarzanie losowo generowanych haseł pod słodkie melodyjki.
-
[usunięty] No pierdolnięcie ma konkretne. Tym bardziej, że grają tam jego kumple ;)
-
Obejrzyjcie całość, błagam :)
#niewiemjaktootagowac -
[^szatanielica] O, od mojego ulubionego usera na YT.
-
[^ols] Aarrrrrrrrgh!
-
[usunięty] A mnie ten spot się podoba :) nie z racji preferencji opcji politycznej, czy nawet gatunku muzyki. Po prostu, miła odmiana.
-
Wielka szkoda, że za dnia w mieście nigdy nie ma tak cudownego spokoju jaki panuje teraz, po drugiej w nocy.
-
Noc, a nocą gdy nie śpię, brodzę w papierach. I chuj mnie strzela.
-
-
Piątek, 9 września 2011
-
#ludziektorzy proszą Cię o podanie sposobu wyliczania konwencji z reklamy internetowej.
-
Radosna twórczość przypadkowych ludzi. Autora miałem przyjemność obserwować.
-
-
Czwartek, 8 września 2011
-
Wspominałem już, że oto nastał czas najpiękniejszej pogody? #termofobia Spazier.
-
-
Środa, 7 września 2011
-
[^madafaka] Matkoboskokochano.
-
[usunięty] <głęboki wdech> Play.
-
[usunięty] Poka.
-
[usunięty] AŁA. Boli już drugi raz dzisiaj.
-
^szatanielica podrzuciła: [forum.gazeta.pl](s) a ja od razu wiedziałem,że nakryję się nogami. Nie wiedziałem tylko z jakiego powodu bardziej,bo jest ich kilka.
-
[usunięty] Nudny jest w cholerę. Nigdy mnie nie bawił nawet.
-
Każdego dnia do odpowiedniego funkcjonowania potrzebuję choć minimalnej dawki hipisiarskiego rocka.
#slucham -
Kościelne dzwony, bijcie jeszcze głośniej. W końcu o 12.00 człowiek nie pracuje, bo skądże znowu. Zaorałbym tę świątynię przybytku i rozpusty.
-
-
Poniedziałek, 29 sierpnia 2011
-
"Rozkazują dla...", czyli automatycznie wygenerowany temat wiadomości dotyczącej "Zamówienia na..." (Order for). [9451.pl.all.biz](s) Brawo, Meble Emilia!
-
-
Sobota, 27 sierpnia 2011
-
'Designed with athletes' - mówi opakowanie antyperspirantu, a ja oczyma wyobraźni widzę muskularnego, czarnego biegacza, którego pytają: -Ładny? -Nie-e.
-
-
Piątek, 26 sierpnia 2011
-
[^szatanielica] Whoa. Drażnią jedynie wokale na początku, ale dalej jest już sam miód. Ile ja bym dał za konkretny system audio!
-
A miałem samotnie nie sięgać po alkohol. Nałóg sprzedam/zamienię.
-
-
Czwartek, 25 sierpnia 2011
-
[usunięty] Czytam, czytam i czytam. Naprawdę ludzie płacą za uczenie się takich rzeczy? To ja w takim razie mam już pomysł na biznitch.
-
[usunięty] Zbieram kalejdoskopy.
-
[^szwedzki] Szkurwa.
-
-
Środa, 24 sierpnia 2011
-
Za chwilę dokonam mordu, a film nim zainspirowany będzie nosił tytuł "Księgowa łomem ubita".
-
[^pesymistyczne] #ludziektorzy mają dom i kawałek nieba nad głową.
-
[usunięty] Chujowy mail + chujowe hasło = chujowy copywriter.
-
[^pesymistyczne] Przekwalifikuj się na Bene Gesserit.
-
[^steev] Tam jest taki ładny moduł "Oceń tłumaczenie" :)
-
[^tunia] Bardzo.
-
Uwielbiam czytać książki nocą i kończyć nad ranem.
-
-
Poniedziałek, 22 sierpnia 2011
-
[^wlatoszek] Mała wskazówka :)
-
Pomieszczenie 3,5 metra, podwójne okna z czego każde ma rozmiary drzwi wejściowych, korytarz po którym można jeździć meleksem. Takie biuro to ja rozumiem.
-
-
Niedziela, 21 sierpnia 2011
-
2010 jawi się jako wielka, biała plama.
-
-
Sobota, 20 sierpnia 2011
-
Nowe Killimanjaro Darkjazz Ensemble. No to popłynąłem. #off
#slucham #kocham -
Tymczasem, mili Państwo, wracam do dłubania w tak zwanych rzeczach.
-
[usunięty] Cóż to za słuchawy, Szaliku?
-
Nie mam szczęścia do znajomych z aparatami. Jeżeli ktoś jakiś posiada, najczęściej jest to aparat słuchowy bądź nazębny.
-
Nad wyraz zimno mi w stopy, ale za to jak przyjemnie wieje.
-

